Ocieplenie poddasza – systemy, technologia, przepisy

Ciepłe a zarazem dające możliwość praktycznej adaptacji poddasze to niezwykle istotny element każdego nowoczesnego domu. Nieodpowiednio wykonane ocieplenie poddasza może generować straty ciepła sięgające nawet 25%. Dla przeciętnego inwestora, który buduje swój wymarzony dom, temat poddasza nie jest  równie pasjonujący jak projekt niepowtarzalnej i jedynej w swoim rodzaju łazienki czy kuchni. To zrozumiałe, nikt z odwiedzających dom gości nie zobaczy wełny zaaplikowanej miedzy krokwie, czy paroizolacji zakrytej płytami gipsowo-kartonowymi.  Przeciętna pani domu nie będzie dumna z systemu zastosowanego na poddaszu tak jak z blatu w kuchni. To jasne. Często spotykam klientów, dla których zabudowa poddasza to zło konieczne i najchętniej wykonali by je sami, tylko trosze albo nie maja czasu albo nie lubią tej „gryzącej wełny” albo ….ale liczy się dla nich tylko cena. Najtańsze profile, najtańsza wełna, najtańsze płyty i najtańszy wykonawca.  No cóż, taki już jest ten świat, że to czego nie widać nie liczy się tak jak to eksponujemy na co dzień.

Spotykam coraz częściej klientów świadomych znaczenia jakie ma poprawne wykonanie ocieplenia poddasza. Oraz użycie odpowiednich materiałów. Dom to nie samochód, który jeżeli okaże się paliwo chłonną pomyłką sprzedaż kilka tysięcy taniej i kupisz sobie następny. Budujesz dom na kilkadziesiąt lat. Wydajesz na budowę kilkaset tysięcy zł. Roczny koszt ogrzewania takiego domu to kilka tysięcy złoty. Przypominam, że źle wykonane poddasze to straty nawet do 25%. Można śmiało powiedzieć, że „oszczędność” 3-4 tys zł na poddaszu przeciętnego domu o powierzchni ok. 120 m2 wyparuje wraz ciepłem w ciągu 3-5 lat użytkowania. A następne kilkadziesiąt lat będzie generował systematyczne, gigantyczne straty.  Cieszę się, że liczba świadomy i umiejących liczyć i patrzeć długoterminowo klientów rośnie z każdym rokiem.

Straty energii to nie tylko drenaż naszych kieszeni. To również negatywne oddziaływanie na środowisko.  UE wymusiła na krajach członkowskich wprowadzenie przepisów, których celem jest doprowadzenie do budowania domów coraz bardziej energooszczędnych. Docelowo mają to być domy pasywne.

Świetnie ten temat opisał na blogu firma AMBIT.(pokrycia dachowe)

Fragment tekstu ze strony: http://ambit.gda.pl/blog/blog/prawo-budowlane-2017-grubosc-ocieplenia/

„Przepisy dotyczące minimalnej izolacyjności przegród budowlanych ulegną zmianie od 1 stycznia 2017 r. Zmiany te, wynikające z troski o dobro środowiska i będące implementacją przepisów unijnych, zmierzają ku ograniczeniu strat ciepła w nowo powstających budynkach, co prowadzić ma do zmniejszenia poziomu zużycia energii. Ma ono nastąpić poprzez zmniejszenie wartości współczynnika przenikania ciepła ścian, stropów i stropodachów i większe wykorzystanie tzw. energii pierwotnej, co zaowocuje powstawaniem budynków o charakterze energooszczędnym. Zmiany w prawie budowlanym dążą do systematycznej poprawy efektywności energetycznej budynków, mają więc charakter progresywny i obecne obniżenie wartości współczynnika jest pierwszym ich etapem. Docelowo współczynnik przenikania dla dachów budowli jednorodzinnych nad nieogrzewanymi poddaszami (przy temperaturze większej bądź równej 16°C) ma być zmniejszony z 0,20 (obecnie) do 0,15 W/(m²·K). Dla przeciętnego przyszłego posiadacza domu jednorodzinnego oznacza to tyle, że będzie musiał w powstającym właśnie budynku zastosować grubszą warstwę izolacji termicznej lub nowy rodzaj izolacji o mniejszym stopniu przewodzenia ciepła UC(max). Czyli, albo zastosuje grubsze ocieplenie, albo inny rodzaj materiału. Wprowadzane zmiany dotyczą również właściwości termoizolacyjnych stosowanych drzwi i okien.

Materiały izolacyjne

Zmiany w Warunkach Technicznych, jak już zostało to powiedziane, wymuszą zastosowanie grubszych i skuteczniejszych materiałów termoizolacyjnych. Jak wskazują statystyki, koszty eksploatacyjne domów jednorodzinnych w Polsce niemal w 80% związane są z kosztami ogrzewania pomieszczeń. Ich obniżenie będzie niewątpliwie wiązać się z większymi nakładami finansowymi (także projekty domów zakupione przed 2017 rokiem, ale realizowane w przyszłości powinny być dodatkowo zaktualizowane), ale zaowocują oszczędnościami energii i obniżeniem za nią rachunków. Co warto zauważyć, nowe rozwiązanie wprowadza dolne wartości nominalne, zatem zastosowanie jeszcze skuteczniejszych od proponowanych rozwiązań spowoduje dalsze oszczędności energii i kosztów. W założeniu, docelowa minimalna grubość termoizolacji w przypadku dachów w 2021 r. ma osiągnąć 25 centymetrów, a dla ścian zewnętrznych 15-17 centymetrów. W najbliższym czasie, wymagana grubość warstwy izolacyjnej wzrośnie o 2 cm, zarówno dla pokryć dachowych, jak i elewacji. Przykładowo: najpopularniejszymi materiałami stosowanymi w Polsce do ocieplania budynków są styropian i wełny mineralne. Ich współczynnik przewodzenia ciepła (lambda) w obecnej normie wynosi odpowiednio 0,045 W/(m²·K) i 0,036 W/(m²·K), zaś grubość – 16 i 15 cm. Po wprowadzeniu nowych przepisów minimalna grubość ocieplenia styropianowego powinna w 2017 r. wynieść 18 cm, grubość ocieplenia mineralnego zaś 17cm.”